reklama
kategoria: Biznes
10 czerwiec 2026

Po medale, prestiż i olimpijskie punkty. W Portugalii ruszają ME w sprincie kajakowym

fot. Rafał Oleksiewicz
Reprezentacja Polski z największymi gwiazdami w składzie rozpocznie w czwartek w portugalskim Montemor-o-Velho starty w mistrzostwach Europy w sprincie kajakowym i parakajakarstwie. Tytułów mistrzyń Starego Kontynentu sprzed roku z czeskich Racic bronią Anna Puławska i Martyna Klatt w K-2 500 m oraz Dorota Borowska w C-1 200 m. – Jesteśmy w dobrej dyspozycji i czekamy już na start w ME – zapewnia Puławska, aktualna podwójna mistrzyni świata z Mediolanu.
Po majowych regatach trenerzy naszej kadry narodowej zebrali spory materiał do analizy. Pierwsze Puchary Świata w Szeged i Brandenburgu dały odpowiedzi, w jakim miejscu z formą na wstępie sezonu znajdują się polscy sprinterzy. W ostatnich tygodniach najwięcej radości dawały nam występy kajakarek, które na Węgrzech i w Niemczech meldowały się w finałach konkurencji olimpijskich, a trzy z nich kończyły z medalami. Dwa z nich – oba brązowe – w konkurencji K-1 500 m wywalczyła Anna Puławska.
 

Ufam procesowi i pewnie, że zawsze chce się więcej, ale wiem, jak wygląda ten sezon. Trener przygotował mnie na to, że będzie inny, cięższy trening, inny etap przygotowań i inne cele,  a mimo wszystko wciąż jestem w czołówce. Mało tego, w pierwszym PŚ w Szeged zrobiłam „życiówkę” na 500 m. Jestem bardzo zadowolona z tych startów i wiem, że to nieźle rokuje przed kolejnymi zawodami – podkreśla Puławska,
która do nadchodzących mistrzostw Europy w portugalskim Montemor-o-Velho
przystąpi jako obrończyni tytułu w K-2 500 m
wspólnie z Martyną Klatt oraz jedna z głównych pretendentek do złota
w rywalizacji jedynkarek na olimpijskim dystansie,
na którym zresztą rok temu zdobyła srebro ME.

Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Chcę tak jak zawsze dać z siebie wszystko, a potem czuć na mecie zadowolenie i satysfakcję. Wiem, że jestem dobrze przygotowana na każdy wyścig i mam głód rywalizacji, a to lubię najbardziej. Z Martyną mamy już opływaną osadę, po PŚ w Brandenburgu wiedziałyśmy, co trzeba poprawić. Odrobiłyśmy lekcje i czekamy już na start w ME – zaznacza zawodniczka AZS AWF Gorzów Wlkp.,
która nie będzie jedyną polską kajakarką w rywalizacji jedynkarek.

Na 200 m wystartuje Julia Olszewska, zaś na 1000 m wystąpi Adrianna Kąkol, która ponadto wraz z Sandrą Ostrowską, Katarzyną Kościołek i Dominiką Putto utworzy osadę K-4 500 m.


Do sprawdzonych rozwiązań w męskiej, olimpijskiej czwórce wraca kadra kajakarzy. Szlakowym w osadzie K-4 500 m, która z ostatnich dwóch ME w Racicach i Szeged przywoziła medale, znów będzie Jakub Stepun, a tuż za nim w łodzi zasiądą Valerii Vichev, Sławomir Witczak i Jarosław Kajdanek. Całą czwórkę łączą sukcesy z poprzedniego sezonu, bowiem w PŚ w Poznaniu zdobyli razem brąz, tak samo jak później na europejskim czempionacie w Czechach. Na Półwyspie Iberyjskim reprezentacja polskich kajakarzy, prowadzona przez trenera Ryszarda Hoppego, może udowodnić, że słabsze występy czwórek w premierowych PŚ były jedynie wypadkiem przy pracy.
 

Na pewno ten maj pozostawia nam wiele do życzenia, straciliśmy dwie szanse na wyłapanie dobrych miejsc punktowych i teraz już trzeba będzie walczyć. Nasza siła i pełna koncentracja idzie na czwórkę, w Portugalii damy z siebie wszystko – zapewnia Stepun, który miło wspomina
ostatni oficjalny start w Montemor-o-Velho.

Pięć lat temu został tam młodzieżowym mistrzem świata w K-1 200 m.

I liczę, że kolejne zawody w Portugalii będą równie dobre dla mnie – dopowiada olimpijczyk z Paryża.


O wielkim pechu może mówić Wiktor Leszczyński, który podczas majowego PŚ w Brandenburgu pokazał się z niezłej strony w K-2 500 m z Przemysławem Korsakiem. Z udziału w ME wyeliminował go uraz kręgosłupa lędźwiowego, a jego miejsce w olimpijskiej dwójce obok Korsaka zajmie Piotr Morawski, trzeci zawodnik wiosennych konsultacji w Wałczu w konkurencji K-1 500 m.

Przeczuwaliśmy, że sytuacja z Wiktorem może być poważna, dlatego od razu szukaliśmy alternatywy dla Przemka. Na treningach ta nowa dwójka wygląda obiecująco – wskazuje trener Hoppe,
który w konkurencjach indywidualnych na 500 i 1000 m
postawił na Aleksa Boruckiego.

Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Czasy osiągnięte na naszych wewnętrznych sprawdzianach sprawiają, że można optymistycznie patrzeć na ME w jego wykonaniu. Dwa czy trzy dobre wyścigi mogą zaprowadzić Aleksa naprawdę wysoko w klasyfikacji – prognozuje Hoppe.


Na nowe otwarcie i odcięcie grubą kreską nieudanego początku sezonu liczy Dorota Borowska. Problemy zdrowotne na przełomie kwietnia i maja sprawiły, że forma naszej dwukrotnej olimpijki na PŚ w Szeged i Brandenburgu była daleka od optymalnej.

Prawdopodobnie popełniłam duży błąd, bo może gdybym zrezygnowała ze startu w Wałczu, choroba nie pociągnęłaby się za mną. Zdrowie jest bardzo istotne i trzeba je szanować, a skoro organizm pokazuje czerwone światło, to raczej trzeba go posłuchać – mówi Borowska, która nie ukrywa,
że udało się jej odbudować sportową dyspozycję.

Ale oczywiście wszystko zweryfikują zawody. Na treningach stoper pokazuje nam fajne prędkości, ale regaty rządzą się swoimi prawami – wskazuje czterokrotna mistrzyni Europy w C-1 200 m,
która w Montemor-o-Velho będzie bronić tytułu sprzed roku z Czech.

Bardzo bym chciała znów zdobyć złoto, aczkolwiek mam świadomość, że będzie to wyjątkowo trudne zadanie. Ukrainka Ludmiła Luzan w tym sezonie prezentuje formę, jaką jeszcze nigdy nie imponowała. Czuję, że będzie bardzo trudną przeciwniczką, ale czy do pokonania, to się okaże podczas ME. Tor w Montemor nie zawsze bywa sprawiedliwy, bo czasem potrafi przynieść szczęście, a czasem pokrzyżować plany. Liczę, że fortuna będzie nam sprzyjać – wierzy Borowska,
która na ME wystartuje również w dwójce na 200 i 500 m
do spółki z Mileną Mackiewicz.

W poprzednich miesiącach nie pływałyśmy razem zbyt wiele, ale na ostatnim zgrupowaniu okazało się, że teraz idzie nam zdecydowanie lepiej. Milena wskoczyła na dużo wyższy poziom niż na początku zimy. Myślę, że możemy być osadą liczącą się w zawodach – wskazuje liderka kadry kanadyjkarek,
której skład na ME w Portugalii uzupełniają
Maja Rużanowska (C-1 500 m, C-1 5000 m i C-4 500 m mix)
oraz Kaja Lach (C-4 500 m mix).


Niespodzianek w składzie na ME nie ma też w grupie kanadyjkarzy. Polskę w konkurencjach jedynkarzy na 1000 i 5000 m będzie reprezentował Wiktor Głazunow, który rok temu na najdłuższym dystansie wywalczył srebro. Po trzeci z rzędu medal ME w C-1 200 m mężczyzn może sięgnąć ubiegłoroczny wicemistrz Oleksii Koliadych, zaś nadzieje na ścisły finał w C-1 500 m ma z pewnością Gracjan Michalak. Do rywalizacji olimpijskich dwójek na 500 m szykują się bracia Aleksander i Juliusz Kitewscy, z kolei do osady mieszanej C-4 500 m dołączą Norman Zezula i Kyryło Krasinskyi.

Co ciekawe, w Montemor-o-Velho równolegle odbędą się ME parakajakarzy i mastersów. W pierwszej z tych rywalizacji zobaczymy pięcioro Polaków – Katarzynę Sobczak (KL-3 200 m), Monikę Kuklę (VL-3 200 m), Roberta Wyderę (VL-3 200 m), Annę Bilovol (VL-3 200 m i KL-2 200 m) oraz Mateusza Surwiło (KL-3 200 m).

Wyselekcjonowaliśmy reprezentację na podstawie rezultatów PŚ w Brandenburgu. Nowy system rankingu olimpijskiego spowodował znaczny wzrost ilości zawodników na listach startowych, dzięki czemu ME zyskują dodatkowy prestiż, ale jednocześnie droga do wysokich miejsc nie będzie łatwa – zaznacza Renata Klekotko,
trener reprezentacji Polski parakajakarzy.


Przypomnijmy, że polska reprezentacja na ubiegłorocznych ME w sprincie kajakowym i parakajakarstwie w Racicach zdobyła łącznie sześć medali (cztery w konkurencjach olimpijskich), w tym dwa złote.

Warto dodać, że zbliżające się ME to pierwsza z imprez mistrzowskich w tym sezonie. Najważniejszymi regatami tego sezonu i zarazem najlepiej punktowanymi zawodami do rankingu olimpijskiego będą MŚ w sprincie kajakowym i parakajakarstwie w Poznaniu (26-30 sierpnia). W stolicy Wielkopolski już trwają przygotowania do tego wielkiego, kajakarskiego święta. Tuż obok poznańskiej Malty przygotowane zostaną strefa kibica czy strefa aktywności kajakowej. Zainteresowani będą mogli sprawdzić się w kajakach, a osoby z niepełnosprawnościami w parakajaku. Podczas imprezy pojawi się również Centralny Wojskowy Zespół Wojskowy. Miłośnicy militariów będą mogli zobaczyć z bliska żołnierski osprzęt, wsiąść do czołgów, czy posmakować tradycyjnej, wojskowej grochówki. Częścią inauguracji MŚ będzie występ Dawida Kwiatkowskiego – koncert muzyka, zaplanowany nad Maltą, na Polanie Harcerza odbędzie się w ramach cyklu NaFalach, jednego z najbardziej lubianych letnich cykli koncertowych w Poznaniu. W trakcie mistrzostw zapowiadany jest również występ Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego pod batutą płk Mariusza Dziubka. Za pośrednictwem strony Biletomat.pl można już kupować bilety na trybuny na każdy z pięciu dni mistrzostw.

Początek czterodniowych ME w Montemor-o-Velho w czwartek, 11 czerwca. Pierwsze medale w sprincie kajakowym zostaną rozdane w sobotnie przedpołudnie.
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Gliwice
°C
wschód słońca: 04:37
zachód słońca: 21:01
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Gliwicach

kiedy
2026-07-26 18:00
miejsce
Centrum Kultury Studenckiej...
wstęp biletowany
kiedy
2026-08-29 19:30
miejsce
Centrum Kultury Studenckiej...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-07 19:00
miejsce
Dobry Zbeer, Gliwice, ul. Zygmunta...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-23 19:00
miejsce
Dobry Zbeer, Gliwice, ul. Zygmunta...
wstęp biletowany