SEZAM od 20 lat wspiera osoby chorujące na SM
Jubileusz był ważnym wydarzeniem dla członków stowarzyszenia, ich rodzin, osób związanych z SEZAM-em oraz chorych na stwardnienie rozsiane. Był to również jubileusz przyjaciół stowarzyszenia, wolontariuszy, lekarzy, terapeutów, przedstawicieli instytucji i samorządu, a także osób i firm wspierających jego działalność.
Za historią SEZAM-u stoją setki spotkań, rehabilitacji, warsztatów, projektów, wspólnych wyjazdów i inicjatyw. Dla wielu osób stowarzyszenie stało się źródłem wsparcia i przyjaźni oraz miejscem, w którym nie muszą samotnie mierzyć się z chorobą.
Jak opowiada prezeska Stowarzyszenia SEZAM Karolina Kropornicka, jego początkiem była historia matki, której syn zachorował na stwardnienie rozsiane. Dostęp do nowoczesnego leczenia był wówczas bardzo ograniczony, a leki na SM trudno dostępne w Polsce. Matka zdobywała i sprowadzała je z zagranicy, płacąc pełną cenę, a z czasem pojawiła się myśl, że rodziny nie powinny samotnie walczyć o leczenie, informacje i pomoc. Kropornicka założyła stowarzyszenie wraz z Bogusławą Dyrbuś.
Przez 20 lat SEZAM się zmieniał i rozwijał, ale jego główna idea pozostała niezmienna: osoba chorująca na SM nie może zostać sama ze swoją chorobą. Stowarzyszenie oferuje rehabilitację, terapie, warsztaty, spotkania edukacyjne i integracyjne oraz codzienne wsparcie.
Placówka działa przy ul. Jana Śliwki 12 i jest dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Jednym z najważniejszych etapów w historii stowarzyszenia było pozyskanie i kompleksowe dostosowanie własnej siedziby, która służy członkom jako miejsce rehabilitacji, terapii, spotkań, aktywizacji i integracji. Dla wielu osób stała się drugim domem.
Stowarzyszenie planuje dalej rozwijać rehabilitację, realizować projekty wspierające osoby z SM i ich rodziny, przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu oraz tworzyć możliwości aktywnego i pełnego życia mimo choroby. W planach jest także dokończenie adaptacji ostatniej kondygnacji budynku z myślą o osobach wymagających stałego, całodobowego wsparcia.
Źródło: Urząd Miejski w Gliwicach





