Znakomita postawa polskich lekkoatletek ozdobą mityngu Halina Konopacka Classic
Wydarzenie współfinansuje miasto stołeczne Warszawa, wspierają samorząd województwa mazowieckiego, Toyota Okęcie, 4F, G City Promenada i YAREAL.Warto było wydłużyć okres przygotowawczy i wejść w sezon dopiero w czerwcu w Warszawie. Bardzo czekałam na czas poniżej 11 sekund, więc jestem bardzo szczęśliwa. To efekt tej całej pracy, którą wykonałam – powiedziała po biegu Swoboda.
Równie szybka co Swoboda była na niebieskiej bieżni Pia Skrzyszowska. Warszawianka w serii eliminacyjnej zdystansowała swą najgroźniejszą rywalkę Megan Simmonds. Polka uzyskała wówczas znakomite 12.61 – to drugi rezultat w tegorocznych tabelach europejskich. W finale Skrzyszowska pobiegła nieco wolniej – 12.83 dało jej drugie miejsce za wspomnianą Simmonds.
Partnerem strategicznym wydarzenia jest Fundacja LOTTO im. Haliny Konopackiej, a współorganizatorem Ośrodek Sportu i Rekreacji Dzielnicy Praga Południe.W finale warunki nie pomogły, były gorsze niż w tym pierwszym biegu. Dodatkowo zrobiłam kilka błędów. Przy lepszych warunkach stać mnie oczywiście na dużo lepsze bieganie – zapowiedziała Skrzyszowska.
Dobre przygotowanie do sezonu potwierdziła w Warszawie Maria Andrejczyk. Polska oszczepniczka rzucając na zawodach Halina Konopacka Classic 62.78, umocniła się na trzecim miejscu w europejskich tabelach.
Zrobiliśmy z trenerem fajną robotę w ostatnim tygodniu. Jest jeszcze dużo do poprawy, ale ten najdalszy dzisiejszy rzut był spokojny. To był fajny konkurs – przyznała Andrejczyk.
Ciekawy przebieg miała skok wzwyż, w którym brązowa medalistka olimpijska z Paryża Iryna Heraszczenko stoczyła zacięty pojedynek z Polką Marią Żodzik. Nieudane skoki Ukrainki na 1.94 i 1.96 w obliczu zaliczenia tej drugiej wysokości przez Polkę dał Żodzik wygraną.
Musiałam trochę poskakać do tego 1.96. Było trochę nerwów przy kilku wysokościach. Rozbieg nie jest jeszcze tak poukładany, jakby chciała. Jeśli wyeliminuję pewne problemy, to będę skakać jeszcze wyżej – przyznała Maria Żodzik.
Najważniejszą konkurencję techniczną zawodów – rzut dyskiem, w którym olimpijskie złoto wywalczyła w 1928 roku patronka zawodów Halina Konopacka – wygrała Portugalka Liliana Ca. Brązowa medalistka mistrzostw Europy sprzed dwóch lat osiągnęła 63.10.
W biegu na 1500 metrów niesiona dopingiem trybun Weronika Lizakowska na finiszu minimalnie pokonała Marokankę i wygrała z czasem 4:06.23. Na 200 metrów triumfowała Szwajcarka Fabienne Hoenke (22.73), a na 400 metrów wygrała Paris Peoples (51.11), o tysięczną pokonując na mecie Egipcjankę.Na dystansie 800 metrów Eveline Saalberg wygrała z czasem 2:00.30, trzecia była Aleksandra Formella, która prowadzenie straciła na finiszu, ale poprawiła rekord życiowy wynikiem 2:00.52. W rywalizacji na 400 metrów przez płotki wygrała Fatoumata Diallo (54.31), a cenny rekord życiowy 55.69 ustanowiła trzecia na mecie Polka Izabela Smolińska. W skoku w dal triumfowała Serbka Milica Gardašević (6.49), a w pchnięciu kulą najlepsza była Zuzanna Maślana (16.72).









